Znowu pojawił się impuls do zapisania własnych doświadczeń jakie mam z tym bardzo niepożądanym uczuciem. Każdy z nas czuł się kiedyś bezradny, nie widział rozwiązania i czuł się jakby pod ścianą. To przykre uczucie i nie lubimy go, ale trzeba nauczyć się z nim obchodzić. Jest ono potrzebne, bo informuje nas o tym , że jest nam źle,  niewygodnie i potrzebujemy coś zmienić. To co właśnie teraz robię to jedna z metod radzenia sobie z bezradnością. Trzeba uzmysłowić sobie, że nie będzie trwała wiecznie, że stan ten minie i znowu będzie normalnie i spokojnie. postac_za_szklem_mroczne_smutne_obrazkiDlatego piszę właśnie te słowa, abym mogła mocniej to poczuć, bo wtedy gdy ogarnia mnie uczucie bezradności, odchodzi ode mnie wszystko to co dobrze wiem, a zostaje tylko ból i bezradność. Uczucie to powoduje, że wchodzimy w tryb „dziecka” i wtedy nie mamy dostępu do całego naszego doświadczenia. Dlatego warto wziąć kartkę i pisać, przelewać swój ból na papier. Uczucie bezradności pojawia się w interakcji z rzeczami na które nie mamy wpływu. Są to zachowania innych osób, ich przekonania i poglądy, są to też sytuacje w pracy , z kolegami, ze znajomymi, w przyjaźniach, a czasem związane z chorobami i śmiercią . Jak widać znowu relacje międzyludzkie są WINNE, są architektem bezradności. Trudno żyć w świecie i nie mieć swoich oczekiwań, nie mieć swojego zdania, swoich potrzeb. Dziś właśnie przeżywam uczucie bezradności. Czegoś pragnęłam, chciałam pomocy i jej nie uzyskałam. Bezradność pojawiła się, ponieważ zdałam sobie sprawę, że nie mam już siły, że ciągle muszę walczyć sama, że brakuje mi sposobów na to, aby się chronić. Gdy czytam te słowa to widzę, że przemawia przeze mnie skrzywdzone, zawiedzione dziecko i nie zamierzam wysłać mojego wewnętrznego dziecka do piwnicy, nie powiem mu, że nie ma prawa czuć bólu. Powiem mu, że ma prawo czuć to co czuje, że lepiej o tym mówić co się czuję, że lepiej zadzwonić do przyjaciółki i poużalać się , poskarżyć. Warto szukać wsparcia. To daje ulgę. Potrzebujemy czuć, że dla kogoś jesteśmy ważni. Uczucie bezradności mija i to jest uzależnione od tego czy znajdujemy dystans do naszych problemów, czy znowu próbujemy sobie radzić i znowu testujemy to co działa, szukamy sposobów na to, aby było OK. Permanentne przeżywanie uczucia bezradności, uczy jej i powoduje, że przylepia się ona jak „kropelka” na stałe. Nazywamy ten efekt „ wyuczoną bezradnością”. Nie musi tak być! To ważne, abyście zmieniali to co jest bolesne, walczyli o siebie i podejmowali decyzje. Nawet wówczas, gdy nie mamy na coś wpływu, to na pewno mamy wpływ na to czy zdystansujemy się od tego, czy przegadamy to z kimś przyjaznym, czy zawołamy JESTEM. Mamy też wpływ na małe rzeczy i drobne decyzje. Na pewno mamy wpływ na to, czy dusimy nasz ból, czy go wypuszczamy. Ja dziś jeszcze nie wiem co mam robić , ale wiem że podejmę decyzję, coś zrobię, jakoś zaistnieję. Zasługuję na to, bo jestem dla siebie ważna.

OUR RECENT WORK

Envato Sting01
Graphic Design / Illustration / UI
zobacz więcej...
Project Title02
Design / Graphic Design
zobacz więcej...
Project Title03
Illustration
zobacz więcej...

OUR RECENT NOTES